Przyjaźń Kobiety vs Mężczyźni

PRZYJAŹŃ KOBIETY VS MĘŻCZYŹNI

Wystarczy Chcieć!

Zacznę tak szczerze mówiąc nie wiadomo od czego. Jest to temat, który męczy mnie od dłuższego czasu. Nigdy nie potrafiłam przyjaźnić się z dziewczynami. Oczywiście, że miałam koleżanki, ale denerwowały mnie. Zawsze były grupki dziewczyn, które trzymały się razem. Podobnie się ubierały, czesały, chodziły do siebie na noc itd.  
Ja zawsze byłam tą, której wszędzie było pełno, która miała pełno siniaków i pozdzierane kolana tą, która większość swojego czasu spędzała z chłopakami na boisku. Nie byłam potencjalnym obiektem na przyjaciółkę "NA ZAWSZE", tym bardziej na dziewczynę. 
Tak na prawdę może nigdy ich nie potrzebowałam? Albo tak sobie wmawiałam? Może czasami chciałam mieć kogoś takiego, kto będzie mimo wszystko. 
Po każdej kłótni z bliższą koleżanką (którą jednak miałam) myślałam: "Jak ja sobie dam rade, zostanę sama, komu się wygadam, komu będę płakać w rękaw, kto odbierze mój telefon w środku nocy."
Teraz aż tak się tym nie przejmuję.

Czasami zwyczajnie angażujemy się w coś zbyt mocno.

Tak zwane papużki nierozłączki. Wszędzie razem. Ciągłe gadanie przez telefon o wszystkim, jaki tłok w autobusie, a pogoda taka do dupy, jak ludzie mnie denerwują. Planowanie wspólnej przyszłości, że chłopak odejdzie a wy będziecie na zawsze, bo przecież prawdziwa PRAWDZIWA PRZYJAŹŃ PRZETRWA WSZYSTKO. Mówicie sobie wszystko. Rozmawiacie o każdym. Przy okazji obgadujecie wszystkie wasze koleżanki – przecież to jak w studnię, nie? Nie. Nie nie nie.
A co jeśli "przypadkiem" wyjawi Twój sekret, albo zacznie spotykać się z Twoim byłym? Zaprzyjaźni się z Twoim wrogiem? Przyjaźń jest jak związek, a w każdym związku bywają ciężkie sytuacje. Kryzys. Jak to z dziewczynami, ciężki przypadek. Kłótnia i nagle przyjaźń NA ZAWSZE dobiega końca. 
Zdajemy sobie sprawę, że lepiej przyjaźnić się z chłopakiem. Bo po co ci jakiś kamień u nogi, który podbiera szminki, ubrania, buty i ośmiela się lepiej od ciebie wyglądać, kiedy ci najbardziej zależy na zrobieniu efektu wow.

Co w takim razie z chłopakami?

Co z przyjaźnią damsko-męską? Czy coś takiego w ogóle istnieje?
W swoim życiu poznałam mnóstwo ludzi. Każde z nich miało inne poglądy na świat. Znałam mnóstwo par, które nie akceptowały tego, że ich druga połówka ma przyjaciela/przyjaciółką płci przeciwnej. ZAZDROŚĆ.
Zazdrość w związku to norma, ale po co np. zabraniać swojej dziewczynie spotykania się z kolegami? Czy to ma sens?
Wśród wielu osób, które nie są w związkach, przeważa silne przekonanie, że przyjaźń damsko-męska nie ma sensu, nie istnieje, bo jeśli mężczyzna spotyka się z kobietą, to tylko w jednym celu. Nic bardziej mylnego! LUDZIE! Przecież przyjaźń to przyjaźń! Nie zależnie jakiej płci jesteście.
Jestem osobą, która dogaduje się tysiąc razy lepiej z facetami. W moim życiu od zawsze było mnóstwo chłopaków, kolegów, tak jak wspominałam, wszystko spowodowane było tym, że dorastałam z bratem i oczywiście cudownym sąsiadem. (tak jak obiecałam, wspominam o Tobie sąsiedzie ;) ) Byli w moim życiu, ale co z tego?
Czy każdy z nich był od razu przyjacielem?
Nie.

Bratnia dusza?

Miałam w swoim życiu przyjaciela. Był zawsze. Gdy walił mi się świat, gdy w nocy o północy z oczu lały mi się łzy. Gdy byłam w szpitalu. Gdy zerwałam z chłopakiem. Gdy straciłam bliską osobę. Ja byłam dla niego, on był dla mnie. ZAWSZE. Nie zależnie jak było między nami.
Często zdarza się tak, że gdy jedno z przyjaciół znajdzie drugą połówkę kontakt się urywa. Dlaczego? ZAZDROŚĆ.
Gdy jesteśmy wolni przyjaźń damsko-męska ma większy sens. Przecież to tylko spotykanie się, rozmawianie o wszystkim i o niczym. Płaczemy, śmiejemy się, tak jak z przyjaciółką.
Gdy my jesteśmy w związku, a nasza druga połówka ma przyjaciela/przyjaciółkę od razu w głowie pojawiają się czarne scenariusze. To jest właśnie ta zazdrość. Co oni mogą robić gdy są sami? Czy jest to przyjaźń bez podtekstów, ale przecież my sami kiedyś mieliśmy kogoś takiego i czy rzeczywiście tak było?
Większość osób myśli, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje, przecież jak można spotykać się z kimś tyle czasu i nic do niego nie poczuć? Przecież wystarczy moment, jeden bliższy kontakt, jedno spojrzenie.

PONOWNIE, nic bardziej mylnego! Wystarczy chcieć! Tak sądzę. Nie zależnie, czy jesteś facetem a Twoim najlepszym kumplem jest dziewczyna! Co w tym dziwnego? Taka przyjaźń na prawdę istnieje,
Jest osobą która Cie wspiera, bezinteresownie pomaga, doradza, akceptuje wady, słabości i porażki, potrafi słuchać, rozmawiać, milczeć, pocieszyć, konstruktywnie skrytykować, jest osobą z którą czujesz się bezpiecznie, świetnie się bawisz, przy której nie trzeba się wstydzić własnych łez, nie trzeba udawać kogoś innego, lepszego. Co za różnica jakiej płci jest?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 SERAFIN , Blogger